Ostatnie 2 dni spędziłem w szpitalu z Frankiem.
Miał wycinany trzeci migdał i zakładany dren do jednego ucha.
Cieszę się że tam byłem. Spełniłem się jako ojciec. Super uczucie.
Fajnie jest wiedzieć, że dzieci czuj±, że maj± we mnie oparcie – to daje bardzo dużo siły.
I mi i im...
Sam szpital niepodobny do tego co pamiętam jeszcze sprzed kilku lat z niekłańskiej gdzie Franek trafił z zachłystowym zapaleniem płuc (napił się płynu do lampy naftowej !!!)
tam była mordownia niezła..
a tu łazienka w każdej sali, bezprzewodowy internet, miły personel, mogłem z nim być aż do momentu u¶pienia na sali operacyjnej, a potem z powrotem przy obudzeniu. fajnie.
tylko spać nie mogłem za bardzo bo mieli¶my jedno łóżko, a Franek wiercił się cały czas
ale już jest po. i wszystko jest ok. najważniejsze.
i warszawa noc± wygl±da naprawdę pięknie – już dawno tego nie widziałem – u nas na wsi ciemno. ale też pięknie..